Reklama:
W sąsiedztwie browaru Okocim w Brzesku znajduje się znana w okolicy restauracja Pawilon. Lokal mieści się w drewnianym budynku dawnego teatru w Brzesku, włączonym w tzw. szlak architektury drewnianej. Został on wzniesiony w 1902 roku z inicjatywy Jana Goetza-Okocimskiego. Służył do zabaw tanecznych, koncertów i przedstawień teatralnych. Dzisiaj jest tutaj restauracja Pawilon, należąca do PSS w Brzesku.
W restauracji można zjeść całkiem przyzwoicie za stosunkowo niewielkie pieniądze, bo nawet już za kilka złotych. A menu jest dość rozbudowane w porównaniu do lokali, w których miałem przyjemność gościć. Każdy więc znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. My wybraliśmy placki ziemniaczane z gulaszem i zestawem surówek. Jedna porcja około 14 zł + woda mineralna 2 zł. Było smacznie.
Restauracja Pawilon czynna jest codziennie od 10:00 do 22:00. W weekendy najczęściej odbywają się tutaj wesela. Kilka lat temu miałem okazję bawić się tutaj właśnie na weselu. W środku można zobaczyć myśliwskie trofea na ścianach, co raczej nieczęsto się trafia w restauracjach. To spuścizna dawnego właściciela budynku - Goetza.
Lokal położony jest za Browarem, na skraju parku (w bocznej uliczce za katolickim gimnazjum). W sąsiedztwie znajdują się stare drewniane domy w podobnym stylu. W ogóle czuć tutaj specyficzną atmosferę. Jedyne do czego można się doczepić, to że wnętrze jest trochę zaniedbane.
Polecam wizytę w Pawilonie połączoną ze spacerem po parku. Warto zobaczyć przy okazji sąsiedni pałac Goetza oraz zabytkowy kościół we wsi Okocim. Krótki opis i kilka zdjęć lokalu można zobaczyć na stronie www.pss-brzesko.com
Restauracja Pawilon
Brzesko, ul. Wesoła 4
Tel.: (0-14) 663-17-61





29.05.2008. 20:26
Daniel napisał 11.12.2011. 17:48
Byłem, fajny lokal. Przepyszne jedzenie w sensownej cenie. Można się naprawdę najeść. Barszcz z uszkami, placek ziemniaczany z gulaszem, lody, jakieś lokalne ale przepyszne - polecam
Marcin napisał 15.11.2011. 16:10
Byłem tam jakiś czas temu, jedzenie dobre, ale sam lokal trochę dziwny dla mnie, ma tam ten jakiś swój klimat, ale jakoś dziwnie się tam czułem. Oczywiście to tylko moje prywatne odczucia, a tu wszyscy są zachwyceni także, pewnie jakiś dziwny jestem.
Gość napisał 22.07.2011. 21:51
Mam sentyment do tego miejsca ;) wszystkie imprezy w mojej rodzinie odbywają się właśnie tam i wszyscy goście są po każdej zachwyceni :) oby tak dalej!
Agnieszka napisał 04.04.2011. 20:23
Jedzenie jest naprawdę rewelacyjne, nie dość że można zjeść coś smacznego to jeszcze za niewielką cenę;)
Zgadzam się z wypowiedzią Katarzyny. Pawilon obsługą i jakością podawanego jedzenia przewyższa o stokroć ten cały "wielki" Hotel August. Byłam częstym gościem Augusta do czasu... Pewnego dnia przyszłam na kolacje z chłopakiem byliśmy jedynymi goścmi a na sali ani żywego ducha. Dwaj młodzi panowie kelnerzy zabawiali się na kuchni zamiast ruszyć cztery litery żeby sprawdzić czy kogoś przypadkiem nie ma. Skandal. A ponadto kiedyś na głupie banany w cieście czekaliśmy ponad godzinę i już mieliśmy wychodzić. Jedzenie smaczne ale obsługa fatalna. W Pawilonie kelnerka od razu podchodzi do gościa i w krótką chwilę dostajesz podane jedzenie. Auguście popraw swoją obsługę.
KAtarzyna napisał 24.03.2010. 10:59
Byłam gosciem wesela w Pawilonie jak równiez jakis czas pózniej w Auguscie i to co zjadłam tuitaj a w Auguscie to w ilosci i smaku chyba przewyzszało hotel mariot w Warszawie i na wielka pochwałe zasługuje tutejsza obsługa, Panie w średnim wieku zadbane, uśmiechnięte i bardzo dbajace o zadowolenie gości, nie to co w Augusie na herbate człowiek sie nie mógł doczekac a tam jest mloda obsługa, patzry sie zabawic i poobijac po kątach, gosci traktuja niczym intruzów a i koszty wesela sa w Augoscie o wiele większe. Wiec dla mnie PAwilon to pierwsza klasa.
Robo napisał 21.03.2010. 23:51
Niestety kregielnia juz sie rozleciala. Zostal jedynie zarosniety fundament. Powinni ja odbudowac i wlonczyc do atrakcji lokalu.
Michał napisał 10.02.2010. 15:29
No wygląda ciekawie, a przede wszystkim fajne miejsce. chętnie się kiedyś wybiorę.
Arek napisał 18.09.2009. 15:50
Magda, a czy czytanie to problem? A artykule jest jak byk nr telefonu i adres strony www lokalu.
Dzinek napisał 20.06.2009. 08:49
Stara gwardia pamięta najlepsze czasy Pawilonu, to był lokal znany w całym kraju, lokal legenda. Kto dziś pamięta ŚP. Józka Hazika, czy kapelę Janusz Witowski, Tadziu Krawczyk, Witek Zydroń i innych, Stare dobre czasy.
Po zmianie wystroju na zalipiański lokal zaczął schodzić pomału na psy. Czasy jego świetności minęły i chyba już nie wrócą. Obok Pawilonu była Kregielnia tam też bywały imprezy - teraz nawet nie wiem czy istnieje.
| Czy często robisz jakieś zakupy przez Internet? | |
| Tak, często | |
| Od czasu do czasu | |
| Bardzo rzadko | |
| Nie kupuję | |
|
|
|
Reklama: --- koniec reklamy ---
Napisz komentarz
* = pole wymagane