X

Strona używa plików cookies min. w celach statystycznych i reklamowych. Możesz zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce/urządzeniu. Więcej informacji w polityce cookies.

Logo

moja małopolska

Małopolska okiem Konrada. Ciekawe miejsca w Małopolsce, atrakcje turystyczne, zabytki, przyroda, kultura, gastronomia, ciekawostki, zdjęcia...

Jestes tutaj: Home · Zabytki i zamki · Ruiny zamku Leliwitów w Melsztynie k/Zakliczyna


Ruiny zamku Leliwitów w Melsztynie k/Zakliczyna

Zamek MelsztynZamek w Melsztynie

W Melsztynie koło Zakliczyna można zwiedzać ruiny zamku Leliwitów. Zamek został wzniesiony w latach 1340-1354 przez kasztelana krakowskiego Spycmira herbu Leliwa.

Na przestrzeni wieków zamek był wielokrotnie przebudowywany. W 1771 r. został zdobyty i spalony przez wojska rosyjskie podczas Konfederacji Barskiej. Zamek składał się z kwadratowej wieży, budynków mieszkalnych, kaplicy zamkowej, stajni oraz otaczających wzgórze murów obronnych z bramą.

Obecnie widoczne są tylko pozostałości zamku - trzy ściany wieży, resztki budynku mieszkalnego i zbiornika na wodę oraz dolne partie murów obronnych. (Informacje zaczerpnąłem z tablicy informacyjnej przy ruinach)

Dojazd

Melsztyn leży na trasie Nowy Sącz - Czchów - Jurków - Melsztyn - Wojnicz - Tarnów
(Droga nr 980).

Ruiny położone są na melsztyńskim wzgórzu i można je dostrzec jadąc drogą Nowy Sącz-Tarnów, chociaż w zależności od pory roku może to być mniej lub bardziej trudne. Latem korony drzew mogą zakrywać ruiny. W Melsztynie należy skręcić w drogę prowadzącą na Dębno. Wskazuje na nią również znak informujący o ruinach. (Jeżeli z kolei jedziesz drogą E4 Kraków - Tarnów, do Melsztyna dojedziesz skręcając w Dębnie na Melsztyn - około 16 km, lub w Wojniczu na Zakliczyn).

Po mniej więcej 300 metrach skręcamy w lewo w wąską, boczną asfaltową drogę pnącą się pod górę. Przed szczytem po lewej stronie dostrzeżemy tabliczkę (zdjęcie na początku tego tekstu) wskazującą na polną dróżkę prowadzącą do zamku. Tutaj musimy zostawić samochód i resztę przejść pieszo.

Z powodu stromych stoków dostanie się pod same mury było do niedawna dość trudne. W ostatnim czasie zrobiono jednak lepsze podejście oraz drewnianą barierkę co znacznie ułatwia sprawę. Za zwiedzanie nie ma żadnych opłat, ruiny są ogólnodostępne.

Jadąc dalej asfaltową drogą prowadzącą na wzgórze będziemy mogli podziwiać piękną panoramę Dunajca. Droga będzie prowadzić na boczu góry. Zachęcam do przejażdżki, bo naprawdę warto. A oto kilka zdjęć, które zrobiłem podczas niedzielnego wypadu:

Ruiny zamku w Melsztynie - zdjęcie

Zamek w Melsztynie Ruiny zamku w Melsztynie Ruiny zamku - zbiornik retencyjny


03.07.2007. 23:43

Conrados napisał 24.11.2011. 00:40

@ Woda23, co w tym okropnego? To ciekawe miejsce. Dużo robi tu lokalizacja, szczyt góry, na dole Dunajec, jest w tym urok.

Woda23 napisał 22.11.2011. 14:06

To okropne!

Rob napisał 09.08.2011. 00:07

Jest pięknie

Conrados napisał 02.06.2010. 21:40

Jakiś czas temu zamontowano oświetlenie ruin i w nocy już z daleka można podziwiać efekt.

gocha86wow napisał 01.06.2010. 14:24

bardzo przyjemne miejsce!!! byłam tam ostatnio. ma swój urok bo wszędzie jest zielono i przyjemnie. ale w miesiące zimowe chyba nie wzbudza zachwytu... kilka ścianek ale mi się bardzo podobało... zwłaszcza, ze była w miłym towarzystwie...

polecam na spokojne spędzenie około 30 minut

Krzysiek napisał 18.08.2009. 20:45

Oj jak tylko miasto położy łapsko na ruinach, to możecie być pewni że skończą sie darmowe wycieczki. Tak samo jak na zamku w Czarnorzekach, gdzie włodarzem był A.Fredro. Jak tylko miasto położyło łapy na zamczysko, to automatycznie postawiono budę i zaczęto pobierać opłaty za zwiedzanie.

Kaśka napisał 23.08.2008. 11:53

Wczoraj byłam pierwszy raz w Melsztynie zwiedzając te ruiny. A potem zeszłam jakimś niepewnym zejściem, prawie pionowym na sam dół :P
Ogólnie bardzo zaciekawiło mnie to miejsce. I bardzo chciałabym poznać nieco więcej rysów historycznych dotyczących tego zamku. Mam nadzieję, że kiedyś chociaż trochę go odbudują :)

Conrados napisał 29.08.2007. 19:48

Być może żadna rewelacja. Osobiście lubię jednak takie stare miejsca i jak myślę wielu ludzi także. Mają coś w sobie. Na przykład w Tarnowie jeszcze mniej zostało z zamku Tarnowskich a w weekend spacerują tam tłumki. Czorsztyn to całkiem inna bajka. Ja jednak opisuję właśnie takie mało znane miejsca Małopolski w moich okolicach jak Melszyn. Co do wandali to też nie mogę tego pojąć, wszędzie i zawsze się jacyś znajdą. A swoją drogą, samorząd chce przejąć ruiny od lasów państwowych, zabezpieczyć je i uatrakcyjnić dla turystów. Zobaczymy czy coś z tego wyniknie.

wojtek napisał 29.08.2007. 19:29

bylem tam dzisiaj i naprawdę zadna rewelacja. trzy sciany z kamienia 4 okna i nic wiecej, albo rozkradli, albo wandale zrobili swoje, bo jezeli widze na kamieniu z 1350 roku napis kocham ewe to mnie krew zalewa. ps. polecam czorsztyn tam jest na co popatrzec

BOGUŚKA napisał 27.08.2007. 09:20

Byłam tam wczoraj z rodziną wspaniałe miejsce na spacer. Dzisiaj chciałam się coś więcej dowiedzieć o tym urokliwym miejscu ale na tej stronie jest bardzo mało informacji historycznych o tym zamku. Lubię zwiedzać i podziwiam takie miejsca - szkoda że wymarli architekci i "murarze" z tamtych lat. Nie wyobrażam sobie jak na taką górę wniesiono tyle materiałów....

monia napisał 02.08.2007. 16:30

spoko musze tam pojechac i zwiedzic te ruinki:) buziaczki napisze wam jak bylo jak wroce stamtad:)

Napisz komentarz

* = pole wymagane

:

:

:


3 + 1 =

Wyszukiwarka


Twoja wyszukiwarka



reklama

Reklama:
--- koniec reklamy ---

askat.pl



© 2009 malopolska.eteris.pl. All Rights Reserved. | Powered by sNews | Designed by Tworzenie stron | Login
Tarnów, Bochnia, Brzesko, Dębno, Gródek, Ciężkowice i ciekawe okolice... Subskrybuj Kanał RSS