Po południowej stronie miasta Tarnowa wznosi się Góra Marcinka, na której znajdują się ruiny zamku Tarnowskich. Marcinkę łatwo rozpoznać po maszcie nadawczym znajdującym się na szczycie góry. Od Tarnowa Marcinkę dzieli obwodnica.
Budowę zamku rozpoczął w 1329 roku Spycmir Leliwita. W 1331 roku została poświęcona zamkowa kaplica. Jednak w 1441 roku Węgrzy zdobyli i spalili zamek. W połowie XV wieku został on odbudowany przez Jana Amora Tarnowskiego. Później swoją siedzibę z fortyfikacjami bastionowymi urządził tutaj hetman Jan Tarnowski.
Chyba właśnie wtedy zamek przeżywał swoje chwile świetności. Posiadał bibliotekę, skarbiec, zbrojownię, muzeum rodowe, spichlerze, browar, piekarnię jak również zwierzyniec.
Po śmierci syna hetmana - Krzysztofa, zamek odziedziczyła jego siostra Zofia. Była ona żoną księcia Konstantego Ostrogskiego. Jej śmierć w 1570 r. spowodowała wojnę o zamek między Tarnowskimi a Ostrogskimi, w wyniku której zamek został zdobyty i złupiony.
Od tej pory na zamku urzędowali starostowie Ostrogskich, Lubomirskich, Zasławskich a potem Sanguszków. Gdy w 1723 roku Sanguszkowie przenieśli się do dworu w Gumniskach zamek zaczął popadać w ruinę. Został poddany rozbiórce a materiały wykorzystano min. do budowy kościoła i klasztoru Bernardynów.
W 1848 roku na ruinach zaczęto sypać kopiec upamiętniający ofiary galicyjskiej rabacji, jednak prace przerwano. Wreszcie w 1939 r. książę Roman Sanguszko przekazał ruiny miastu. Przeprowadzono tutaj prace archeologiczne, największe w latach 1963-1969 w celu odsłonięcia i zabezpieczenia ruin.
Jak wyglądają ruiny obecnie, zobaczysz na zdjęciach. Dodam jeszcze, że w pobliżu ruin jest las - Miejski Park Kultury i Wypoczynku z placem zabaw dla dzieci. Jest też restauracja Podzamcze, gdzie możesz skoczyć coś zjeść. A na szczycie góry Marcinki znajduje się zabytkowy kościółek (sąsiaduje z masztem nadawczym, którego nie można nie zauważyć).
Uaktualnienie (30.08.2008): Kilka dni temu wyszło na jaw, że spadkobierca zamku książę Paweł Sanguszko, już kilka miesięcy temu sprzedał "cichcem" zamek prywatnej spółce z okolic Krakowa i to za smieszne pieniądze. Rozpetała się afera, gdyż miasto miało ochotę przejąć zamek. Więcej szczegółów na temat sprzedaży zamku znajdziesz tutaj.
Ruiny są częstym miejscem robienia zdjęć ślubnych, jak widać powyżej
Fragment panoramy Tarnowa rozciągającej się z ruin na górze Marcina
Ja jestem z Jaworzna, a na górze Marcinka byłam tydzień temu:D
Zimą też jest extra tylko trudno tam dojść czy dojechać;D
Madzia pisze 04.02.2010. 17:08
a ja byłam tam kilka razy ;P no widoki fajne ;D dobre miejsce na waxy ;D
Mój były chłopak obiecał, że mnie tam zabierze... i co? oglądam w internecie :( :( :( Piękne miejsce :(
Są bardzo nikłe szanse, żeby Unia dała kase z funduszy jeśli nie jednego właściciela i cały czas toczy się walka o własność.
Z drugiej strony miasto nie chce ingerować w nie swoją własność, robiąc cokolwiek Sanguszcze, któremu za przeproszeniem to wszystko wisi i koło się zamyka.
Waldek pisze 26.09.2009. 11:17
O funduszach z UE, nikt w radzie miasta czy z urzedu prezydenta Tarnowa, nie slyszal??? Pewnie, im sie nie chce, bo nie widza w tym wlasnego interesu...
Ale skoro nie interesuja ich sypiace sie resztki murow miejskich, to chyba tym bardziej o odbudowie zamku nalezy zapomniec.
Do tego dochodzi jeszcze "ksiaze" Sanguszko, ten ma dopiero 30 pare lat, wiec bedzie sie sprawa wlasnosciowa ciagnac przez nastepne 50 lat, i potem jego dziedzice, przez nastepne kilkaset lat, az wszystko rozsypie sie w pyl...Szkoda.
Franio 551 pisze 23.08.2009. 11:47
Zwiedziłem to miejsce w ub.niedzielę...urzekła mnie panorama Tarnowa, piękny widok
Wszystko_wiedząca pisze 30.07.2009. 15:47
Jedno jest pewne, gdyby powstał na ruinach zamek-hotel, miejsce straciło by urok, prawda? Gdzie chodziliby Tarnowianie na spacery? Zwyczajne pospólstwo, ba, mieszczaństwo, straciło by już wszystko w Tarnowie. Ileż można chodzić po starym mieście, a po Marcince, och... Cały czas można znaleść coś nowego! Gdyby ruiny zostały odbudowane, straciłyby swój urok i czar...
piotrek pisze 27.05.2009. 22:01
Witam wszystkich bylem tam tydzień temu jest naprawde super szkoda że takie zniszczone powinni to po części odbudowac. Jest o czym powspominać
*Mariola* pisze 05.05.2009. 09:07
Witam :) Byłam tam ostatnio z rodziną i sądzę, że fajnie było zobaczyć te ruiny. Ogólnie jest to bardzo ładna okolica, a największe wrażenie wywarły na mnie same widoki. Jak ktoś lubi takie okolice (tak jak ja), to zapraszam. Pozdrawiam
Spytko pisze 08.09.2008. 12:29
Oglónie to wstyd ze sa same ruiny z powalajacymi sie smieciami, zamiast byc pieknie odbudowany i byc znakomita raklama i logo miasta.
To tak jakby w warszawie do dzis byly ruiny na placu zamkowym, i glupcy radzili by i radzili co z tym zrobic...
wniosek: Tarnow to grajdul w paru dziedzinach, zamiast radnych ma bezradnych i bez wyobrazni urzedasow.
Sławomir pisze 30.08.2008. 00:58
jestem bardzo ciekawy dokladnego rozbioru zamku oraz tego jak wygladal zamek za czasow1330 roku
Zamek super, naprawdę polecam, ale mogli by zrobić w okolicy jakiś fajny hotel, bo nie ma się gdzie przespać... Za to jest extra restauracyjka, rzut kaloszem od zamku...
Też tam byłam ;-) Dosyć fajnie, ale w okolicy nie ma żadnego porządnego i równocześnie taniego hotelu. Jak się planuje kilku-dniową wycieczkę, lepiej wziąć namiot... Chociaż sam zamek to kupa kamieni, to warto pojechać, zwłaszcza, że w pobliżu jest stadnina koni...
---
Fotograficzna sesja narzeczeńska w plenerze
Tarnów, Brzesko i okolice.
Ograniczona czasowo oferta za symboliczną kwotę/gratis.
Tel. 660-412-784.
| W wakacje byłem na wyjeździe: | |
| w kraju | |
| za granicą | |
| u rodzinki | |
| w domu :( | |
|
|
-- Ciekawe poradniki ----- r e k l a m a ---
Reklama: --- koniec reklamy ---
Napisz komentarz
* = pole wymagane